Dom i rodzina

Półzimowisko – co to takiego i dlaczego warto?

Półzimowisko – ratunek dla pracujących rodziców

Okres zbliżających się ferii zimowych to dla każdego z rodziców oczekiwanie na czas, w którym nie będą przez całe dwa tygodnie musieli odwozić lub odprowadzać swoich dzieci do szkół. Jednocześnie, jest to okres, w którym w jakiś sposób trzeba będzie dzieciom zapewnić opiekę i rozrywkę. Na szkołę nie będzie można liczyć. Jeśli możemy na ten okres przekazać dziecko pod opiekę babci to świetnie. Nie każdy ma taką możliwość, nie każdy też uważa że powinno się na dwa tygodnie tak obciążać nie najmłodszą już przecież osobę.Pomijamy już aspekt, że mimo dobrych chęci z jej strony, dzieci zapewne się zanudzą przez całe ferie. Dobrze by było gdybyśmy byli w stanie sami wziąć urlop i spędzić ten czas z naszymi potomkami. Niestety na ogół dysponujemy dość ograniczoną liczbą dni urlopu. Jeśli połowę z nich wykorzystamy w trakcie ferii zimowych to niewiele zostanie na dalszą część roku. Jak zatem poradzić sobie w takiej sytuacji? Rozwiązaniem może być półzimowisko.

Zawsze jest co robić

Jest to – jak sama nazwa wskazuje – zimowa odmiana tradycyjnych półkolonii i obowiązują tam takie same zasady. Dzieci przekazujemy pod opiekę wychowawców rano, np. w drodze do pracy, tam mają zapewnioną całodobową opiekę, a po południu, wracając z pracy odbieramy je, zabieramy do domu i rozmawiamy jak spędziły dzień. A spędzić go mogą na wiele sposobów. Olsztyn co prawda dzieli od najbliższych gór niepokojąco duża liczba kilometrów, sprawiająca że wyskoczenie na chwilę na stok nie będzie możliwe, ale jest przecież mnóstwo alternatyw. W ramach półzimowiska można przecież choćby pójść na łyżwy na lodowisko, albo pozjeżdżać na sankach na pobliskiej górce. Bitwa na śnieżki też będzie niezapomnianym przeżyciem, choć należy oczywiście uprzedzić dzieci żeby nie przesadzały z siłą rzutu. Jeśli zwykłe kulki śniegu są dla nas za małe to zawsze można ulepić znacznie większe, dodać kilka patyków, stary garnek i wziąć udział w konkursie na najwspanialszego bałwana! Półzimowisko to naprawdę dobra zabawa.

Zabawy i wyżywienie

A co jeśli pogoda nie dopisze? Zimowe dni często są piękne, ale bywają też wyjątkowo mroźne, lub też ciepłe na tyle, że iskrzący się na trawnikach jeszcze niedawno śnieg zamienia się w szarą, chlupiącą breję. Nie powinno to być jednak żadnym problemem dla ekipy organizującej zajęcia – jest przecież mnóstwo zabaw, w które można się bawić pod dachem. Miłośnicy gier spędzą miło czas przed konsolą, współzawodnicząc z pozostałymi dziećmi o miano najlepszego gracza – co ważne, mogą to być gry ruchowe, w których zamiast zabawy tradycyjnym padem to gracz jest kontrolerem i musi się ruszać przed ekranem żeby zaliczać kolejne zadania.

Jeżeli nie gry komputerowe – to może wspólne wyjście do kina, na basen albo do hali sportowej? Cokolwiek by się nie działo możemy mieć pewność, że nasze dziecko odbierzemy bardzo zmęczone, ale uśmiechnięte. Co ważne, w ramach pobytu zapewnione są też zawsze posiłki, dzięki czemu dziecko może skupić się na zabawie, doładować energię wtedy, kiedy po intensywnej zabawie trochę mu jej zabraknie, a my sami też nie będziemy się musieli zastanawiać co zrobić na obiad. Wydaje się zatem, że taki rodzaj spędzania czasu będzie optymalny dla dzieci. W Olsztynie znajdziemy wiele dobry ofert. Przykładem może oferta Akademii Nauki. Półzimowisko organizowane przez nią organizowane to zawsze wspaniałe doznania dla dzieci. Więcej na stronie: http://www.efektywna-nauka.pl/ferie-zimowe-polkolonie-dla-dzieci-olsztyn.

Podsumowanie

Na koniec, każde dziecko może otrzymać dyplom za wspaniałą postawę przez całe zimowisko. Z pewnością sprawi to, że te ferie zimowe dzieci będą bardzo pozytywnie wspominały. Nie będą się mogły doczekać kolejnej zimy. Tym bardziej pomyślmy nad rezerwacją miejsc również na letnie półkolonie. Być może nasze dzieci spotkają tych samych kolegów i te same koleżanki z którymi szaleli wspólnie podczas półzimowiska?